Projekty

Teksty poniżej pisałam dla Bloga w projekcie "Pączki w programowaniu", który był realizowany w roku 2014.
Tłusty Czwartek
Tłusty Czwartek to pączki, czyli tak jakby też dzień „Pączków w programowaniu”. Wybierając taką nazwę dla projektu mieliśmy na uwadze, że „pączek” to bardzo optymistyczny stan w naturze. Pączek może się rozwinąć w piękną roślinę, ale zazwyczaj potrzeba na to właściwych warunków i czasu. Nie odrzucaliśmy skojarzenia z pączkiem-ciastkiem ponieważ wśród gotowych duszków w Scratchu jest pączek, a poza tym pamiętamy, że zamiłowania matematyczne (naukowe) dadzą się świetnie pogodzić nie tylko z pączkiem, a z całą cukiernią (pozdrawiamy prof. A. Bliklego). Mamy nadzieję, że Wasza przygoda z programowaniem rozwija się, a w scenariuszach tworzonych przez Was programów pamiętacie o matematyce. My ciągle przeglądamy internet w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jakie propozycje dla zachęcania do matematyki są publikowane tu i tam. Dzisiaj pochwalimy książkę Carol Vorderman. Autorka określiła ją jako VISUAL GUIDE i już pierwszy rzut oka do wnętrza książki pobudza wyobraźnię i zaczynamy myśleć, jak będzie wyglądał duszek w Scratch.

Szukamy sposobów na MATMĘ
W toczącej się wokół dyskusji nt. zmian w edukacji słychać głosy, że nauczyciel nie jest już dla ucznia jedynym źródłem wiedzy. Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, gdy uczeń i nauczyciel muszą się nauczyć czegoś nowego. Mogą się uczyć razem, a każdy będzie coś od siebie dawał drugiemu. Nauczyciel może podpatrywać z jaką śmiałością dzieci podchodzą do nowoczesnej technologii, a uczniowie uzyskają pomoc w porządkowaniu wiedzy pochodzącej z różnych źródeł. Myśląc o takiej współpracy zaproponowaliśmy wspólną naukę Scratcha w projekcie „Pączki w programowaniu”. Będziemy nadal realizować projekty testujące nowe metody uczenia się/nauczania, a także sposoby zachęcania do nauki matematyki. Wszystko, co próbowaliśmy zrobić realizując nasz projekt, jest zbliżone do metod uczenia się opisanych na stronie http://www.edunews.pl/system-edukacji/przyszlosc-edukacji/2852-nowe-sposoby-uczenia-sie W matematykę można „zagrać”, jak opisują na http://www.edunews.pl/badania-i-debaty/wywiady/2846-czy-mozna-zagrac-w-matematyke ale można też matematykę „oprogramować” i to jest propozycja naszego projektu „Pączki w programowaniu”.

Matematyka rozrywkowa Gardnera
Nauka (każda) powinna się nam kojarzyć nie tylko z faktami, ale też i z ludźmi i to nie tylko z tymi, których nazwiska łączone są z twierdzeniami. Trzeba stwarzać uczniom różne okazje do poznawania ludzi, dla których matematyka jest ważna. Osobisty kontakt z ludźmi, dla których pasją jest matematyka może być dla młodego człowieka początkiem jego własnej pasji. Rozpoczynając nasz projekt mieliśmy okazję poznać prof. Michała Szurka, a teraz czas na przykład z przeszłości. Często proponujemy naukę przez zabawę, włączamy do edukacji gry i powinniśmy pamiętać o ludziach, którzy mają duże zasługi w temacie rozpowszechniania matematyki rozrywkowej. Na tej liście zasłużonych dla popularyzacji matematyki przez zabawę wysokie miejsce zajmuje Martin Gardner. Przedstawiał się jako dziennikarz, a tematem jego artykułów była bardzo często nauka. Nie był matematykiem, ale przez znaczną część swojego długiego życia (1914-2010) upowszechniał matematyczny sposób myślenia. Mówi się, że zrewolucjonizował matematykę rozrywkową (zagadki, gry matematyczne). Dzisiaj nawet poważne wydawnictwa podręcznikowe popularyzują zabawy edukacyjne – patrz GWO, które za swoje logo przyjęło figurę zrobioną na bazie tangramu. Właśnie tangram był jednym z tematów spopularyzowanych przez Gardnera.

Internet jest wypełniony informacjami o Gardnerze, ale bardzo ciepło napisał o nim w swojej książce Alex Bellos. Możemy się tam dowiedzieć, że Martin Gardner był wielkim fanem autora książki „Czarnoksiężnik z krainy Oz” i nawet napisał dla przygód Dorotki ciąg dalszy. Entuzjaści sposobu popularyzacji matematyki zaproponowanego przez Gardnera jeszcze za jego życia zaczęli organizować zjazdy pod nazwą G4G – Garthering for Gardner http://gathering4gardner.org/ Są to największe na świecie zjazdy matematyków, iluzjonistów i miłośników łamigłówek (start: 1993, 1996 i potem co 2 lata). Ostatnia w marcu 2014, następny planowany na 2016. Wszystkim osobom poszukującym skutecznych metod edukacji nazwisko Gardner kojarzy się jednak przede wszystkim z Howardem Gardnerem – inteligencje wielorakie. http://www.edunews.pl/edukacja-na-co-dzien/edukacja-przez-zycie/1665-howard-gardner-i-edukacja-umyslu Każdy uczy się inaczej więc może do naszych uczniów też dotrzemy z matematyką przez rozrywkę. W związku z Martinem Gardnerem polecamy strony: http://puzzles.com/ warto zwrócić uwagę na zagadki autorstwa Gardnera http://www.numericana.com/answer/gardner.htm wspomnienia o Gardnerze

Kalkulator policzy, ja pomyślę. Matematyka nie kończy się na arytmetyce.
Matematyk to nie zawód, a sposób myślenia, a matematyka to więcej niż działania na liczbach. O tym mówią wszyscy specjaliści od edukacji matematycznej nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. Matematykę często popularyzują ludzie nie będący z wykształcenia matematykami i oni właśnie są najlepszym przykładem, że „matematyka jest dla wszystkich”. Żeby nie niszczyć w dzieciach ciekawości na pierwszym miejscu stawiamy pytanie „jak to zrobić?” bo w odpowiedzi na „ile wyszło” pomoże nam jakaś (ciągle nowa) elektronika. O nauczaniu matematyki, wspieranym przez komputer, można przeczytać na http://computerbasedmath.org/
Storytelling w matematyce
Dzieci lubią słuchać opowieści (ploteczek). Same też chętnie opowiadają (o sobie). Ucząc matematyki stwarzajmy atmosferę sprzyjającą tworzeniu przez każde dziecko swojej własnej historii związanej z matematyką – matematyczny storytelling. Dzieci nie muszą się zajmować wyłącznie liczbami. Niech się zainteresują, kto w ich rodzinie ma miłe wspomnienia związane z matematyką. A może niech poszukają śladów matematyki w książkach, komiksach, animach. Nauczycielom w zachęcaniu uczniów do tworzenia storytellingów powinny pomóc książki Michała Szurka z serii „O nauczaniu matematyki”. Kończąc czytanie wykładów trafimy na bardzo ważną uwagę Autora, że „…matematyka jawi nam się jako nauka fascynująca lub nudna w zależności od tego, jaki jej obraz przekazali nam dyskretnie nasi nauczyciele. Pamiętajmy o tym w naszej pracy z dziećmi i młodzieżą”. Storytelling pomaga w osiąganiu sukcesów marketingowych, to może i nam uda się z jego pomocą „dobrze sprzedać” entuzjazm do matematyki.

Kto rozumie, po co ta matematyka?
Rozumie każdy, kto rozejrzy się dookoła siebie. Widać ją nawet bez wychodzenia z domu, co zręcznie opisała Kristin Dahl w książce „Matematyka ze sznurka i guzika”. Jest mnóstwo książeczek matematycznych dla dzieci, ale żadna z nich nie zastąpi rozmowy o matematyce z kimś bardziej doświadczonym. Poznanie osób, dla których matematyka jest pasją może wpłynąć na zmianę naszego nastawienia do tej dziedziny wiedzy. A jak tylko coś zrozumiemy i zaczniemy swoją wiedzę przekazywać dalej, to nasz obszar rozumienia „po co ta matematyka” zacznie się szybko rozszerzać. Stąd właśnie pomysł, żeby uczniowie informowali swoich kolegów o matematyce, wykorzystując atrakcyjną formę, jaką daje Scratch.

Czy i kiedy będę programistą? A muszę?

Nie mówmy dzieciom, że jak tylko nauczą się Scratcha zaraz zostaną programistami. To tylko początek wielkiej podróży intelektualnej. Będą, jak pączki, które mogą rozwinąć się w piękne drzewo. A na to potrzeba czasu. Nie mówmy, że ucząc się programowania muszą zostać programistami. Nie muszą, bo może nie chcą, ale programując rozwijają kreatywność, która jest przydatna w wielu działaniach. Szkoły europejskie, w których programowanie już pojawiło się w podstawie programowej, zrozumiały, że jest ono świetnym narzędziem do wyrabiania ważnych umiejętności np. myślenia algorytmicznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.